niedziela, 1 marca 2015

PARTNERSTWO W MUZYCE. Ewa Podleś i Jerzy Marchwiński, master class dla śpiewaków i pianistów, 12-17 stycznia 2015 roku, Teatr Wielki w Warszawie (ENOA)


W dniach 12-17 stycznia 2015, w Teatrze Wielkim w Warszawie, w ramach ENOA (European Network of Opera Academies), odbył się dla śpiewaków i pianistów, kurs mistrzowski Ewy Podleś i mój, którego tematem było „Muzyczne Partnerstwo”. Oto krótka deklaracja adresowana do uczestników:


Ewa PODLEŚ contralto

Prof. Jerzy MARCHWIŃSKI - pianista

Drodzy, młodzi Przyjaciele.
       Fakt, że jesteśmy muzycznym małżeństwem, śpiewaczką i pianistą, nie jest powodem, dla którego wybraliśmy „Muzyczne Partnerstwo”, jako temat i podstawę naszego Spotkania. Przyczyna tkwi w samej profesji.
       Najpierw słowo o pianiście. Otóż pianista należy do tej nielicznej, uprzywilejowanej grupy instrumentalistów klawiszowych (również np. klawesyn i organy), który jest w stanie sam jeden, w pojedynkę zrealizować całość dzieła muzycznego, wszystkie jego elementy. Dość łatwo jest sobie wyobrazić pianistę, który spełni się życiowo i zrobi, może nawet światową karierę, gając wyłącznie solo, bez udziału innych wykonawców, wliczając w to orkiestrę.
       Alternatywa profesjonalną dla pianisty jest wykonawstwo zespołowe, współpraca ze śpiewakami, wszelkiego autoramentu instrumentalistami, zarówno w ich edukacji jak i w wykonawczej aktywności koncertowej, oraz współpraca z teatrami operowymi, które bez udziału pianisty, chyba musiałaby zamknąć swe podwoje. Oczekiwanie ich kompetencji profesjonalnych, w założeniu – na poziomie mistrzowskim - jest nie tylko spełnieniem swego rodzaju powinności, ale również szansą zawodową i egzystencjalną dla ogromnej rzeszy pianistów
       Teraz słowo o śpiewaku. Otóż śpiewak, jest jakby „skazany” na współwykonawcę, pianistę, innego instrumentalistę, być może drugiego śpiewaka i oczywiście, dyrygenta. Sam jeden praktycznie nie może istnieć. Z wyjątkiem jakichś śpiewów egzotycznych lub religijnych monodii, chyba niepodobieństwem byłoby sobie wyobrazić recital śpiewaka a capella w Filharmonii. Cała aktywność wykonawcza śpiewaka odbywa się w asyście innych.
       W wielkim uproszczeniu mówiąc, udział pianisty w aktywności śpiewaka jest jakby trzech rodzajów: coach, – czyli pianista, który współpracuje z śpiewakiem przy opracowywaniu repertuaru; tzw. akompaniator, – czyli pianista, który wspomaga śpiewaka podczas rozmaitych audycji, przesłuchań, a nawet, konkursów; i wreszcie, najcenniejszy, partner - czyli pianista, który wspólnie ze śpiewakiem kreuje wykonanie koncertowe.
       Te właśnie problemy, współpracy i wzajemnego partnerstwa pianisty ze śpiewakiem i śpiewaka z pianistą, będą podstawą naszych rozważań. Czujcie się absolutnie swobodni i wolni od wszelkich obaw w wyrażaniu Waszych wątpliwości i opinii. W Sztuce, nie ma niewzruszonych kanonów, doktryn, niebudzących wątpliwości wskazówek i pouczeń. Szukajmy wspólnie najlepszych rozwiązań profesjonalnych i artystycznych!





January 12-17, 2015, Teatr Wielki, Warsaw, (ENOA), Ewa Podles&Jerzy Marchwiński, master class about “Partnership in Music” for singers and pianists. Below a few words addressed to the participants  

Ewa PODLEŚ contralto

Prof. Jerzy MARCHWIŃSKI - pianist


Dear Young Friends,

       We did not choose Partnership in Music to be the subject and basis of our meeting   due to the fact that we are a musical couple of a vocalist and a pianist.  The main reason is the very nature of our professions.

       Firstly, a word about the pianist.  He belongs to the small, privileged group of key instrumentalists (including harpsichord, organ players and the like) who are able to perform on their own full musical works, all their elements included.  It is reasonably easy to imagine a pianist who fulfils his life's ambitions and perhaps even wins international recognition by playing only solo, without other performers or an orchestra. 

       Other professional options for a pianist include ensemble performance, partnering singers and all sorts of instrumentalists both at schools of music and at concerts, and working for opera theatres which would probably have to close down without pianists. Therefore, high professional expectations, master level by definition, are not only a duty of sorts but also a professional and life chance for a vast crowd of pianists. 
     
 Now a word about the singer.  Actually, a singer is in a way condemned to have a partnering performer – a pianist, another instrumentalist, sometimes another singer and, obviously, the conductor. Practically, a singer cannot professionally exist on his own.  With the exception of some exotic chants or religious monodies, it is virtually impossible to imagine a solo a capella vocal recital at the Philharmonic. All and any performing activities of a singer require support of other artists.
     
            To simplify it greatly, the pianist's participation in activities of a vocalist may take three forms: that of a coach, that is a pianist who cooperates with the singer while working on his repertoire; of an accompanist, that is a pianist who supports the singer at various auditions and even competitions, and finally, the most valuable one - of a partner, that is a pianist who creates the performance together with the vocalist. 
      
            We shall discuss here the problems of collaboration and partnership of a pianist with a singer and vice versa.  Please feel free from any inhibitions and openly express your reservations and opinions.  Art abhors inflexible canons, doctrines, irrefutable guidelines and instructions.  Let us join forces to seek the best professional and artistic solutions!